Złość, lęk, strach, smutek, zmęczenie… o jeju! Ile tego się nazbierało. Rodzice często zgłaszają się z tym, że ich dziecko nie potrafi się relaksować. Często na pytanie zwrotne A czy Pan/Pani potrafi się relaksować? zapada długie milczenie, kończące się No nie. No, ale to już na inny post…

Dziś do zaproponowania mamy progresywną relaksację mięśni Treningiem Jacobsona. Zazwyczaj jest to technika kojarzona z pracą z ciałem u dorosłych. Ale… w pracy z dzieciakami nadaje się idealnie, w końcu są to nasi mali superbohaterowie! No dobra. Spytacie zaraz, czym to jest i z czym się to je ;-). A więc…

Progresywna Relaksacja Mięśni została opracowana przez Edmunda Jacobsona, który wyszedł z założenia, że odprężenie psychiczne powinno wynikać z odprężenia fizycznego. Nic bardziej mylnego! Musimy pamiętać, że gdy nasze ciało się odpręża czujemy ulgę. Bazując na założeniu Jacobsona oraz na pamięci mięśniowej możemy uzyskać samonapędzającą się ulgę w ciele. Powiecie, że takie czary mary… ale potwierdzają do liczne badania [klik]. Wśród korzyści płynących z treningu można wymienić redukcję objawów lękowych, odprężenie, lepsza kontrola nastroju, lepsza regulacja organizmu, zmniejszenie nasilenie przeżywanych trudnych emocji, zmniejszenie napięcia w ciele, a także wiele wiele innych.

Sam trening polega na wykonywaniu celowych, określonych ruchów rękami, nogami, tułowiem, twarzą… wręcz całym ciałem. Napisanie i rozluźnianie określonych partii mięśniowych służy nauce zdawania sobie sprawy z wrażeń płynących z mięśni spiętych i rozluźnionych, a z drugiej strony przypomnienie naszemu organizmowi, że po napięciu powinno przyjść rozluźnienie. Jest to tak samo proste jak nauka pływania czy jazdy na rowerze.

Gotowi? To zaczynamy trening!

W treningu zazwyczaj wykorzystujemy drewniane klocki, które mamy w pracy. Często polecamy rodzicom, że może zamiast klocków być wszystko co jest w miarę twarde i zmieści się w dłoni dziecka (piłka kauczukowa, małe jabłko, etc.).

Pamiętać jednak należy, żeby Trening przyniósł wymierne korzyści, nasz superbohater powinien ćwiczyć codziennie przez co najmniej miesiąc, by mięśnie zapamiętały moment rozluźnienia i potrafiły automatycznie go sobie przypominać, dlatego poniżej zamieszczamy tablicę do odhaczania, którą dajemy rodzicom, by sprawdzić jak idą im treningi. Prawda jest taka, że okazuje się, że często zaczyna ćwiczyć z naszym bohaterem cała rodzina. To jest moc!

 

Czekamy na wasze refleksje.

Dodaj komentarz

error: Content is protected !!