Książek do pracy odnośnie rozpoznawania i radzenia sobie z emocjami jest wiele. Zresztą, wiele z nich zrecenzowaliśmy wam w poprzednich naszych postach. Dziś o książce, które trafiła w nasze ręce dość przypadkiem. Książką tą jest Uczuciometr Inspektora Krokodyla – Rozpoznaj, zmierz i kontroluj swoje uczucia.

Spytacie pewnie, czym ta książka różni się od innych książek o uczuciach? To na co ja zawsze zwracam uwagę (pewnie czerpiąc z moje własnego dziecięcego ja) to jest jakość grafiki w danej książce – żywe kolory, przyjazne ilustracje, jakość wydania, łatwość przekazu (by móc wciągnąć w genialny świat emocji również najmłodszych!) oraz pomysł. W tej książce jest to wszystko zawarte!

Na początku przygody z Inspektorem Krokodylem dowiadujemy się, dlaczego ważne i potrzebne są nam uczucia oraz PO CO warto jest ćwiczyć inteligencję emocjonalną. Oprócz Inspektora Krokodyla w książce spotykamy innych bohaterów: Emoludki reprezentujące poszczególne uczucia (radość, smutek, zawiść, wstyd, strach, zazdrość, zaskoczenie, złość, wstręt, miłość) oraz poszczególnych mieszkańców Leśnogrodu.

Dalej… pojawia się fragment świata bliskiego dla osób pracujących w nurcie poznawczo-behawioralnym, lub też tych którym ten nurt myślenia jest bliski. Bohaterowie Leśniogrodu tłumaczą nam jak sytuacja wpływa na nasze interpretacje, które wywołują w nas pewne uczucia prowadzące do konkretnych zachowań. Emoludki wytłumaczą nam natomiast jak uczucia wpływają na ciało, na jego reakcje fizjologiczne w dość przyjemny i zabawny sposób.

Istotną rolę w książce odgrywa tytułowy UCZUCIOMETR, który jak zobaczyłem narysowany w książce stwierdziłem, że muszę mieć fizycznie w rękach do pracy. Mojemu zdziwieniu nie było końca, gdy okazało się… że na końcu książki jest on dołączony! Uczuciometr w dość prosty sposób pozwala dziecku określić swoje emocje oraz intensywność ich przeżywania. I żeby nie było, że dziecko ma już posiadać umiejętność różnicowania intensywności emocji… W krótkich historiach mieszkańców Leśnogrodu rozwijamy umiejętność różnicowania natężenia danej emocji, by następnie dojść do etapu radzenia sobie z emocjami, zarówno radzeniu sobie z trudnymi emocjami, jak i nabywaniu umiejętności przywoływania przyjemnych uczuć. JEDNE WIELKIE WOW.

Autorka książki w dość łatwy, lekki i przyjemny (!) sposób wprowadza nas w krainę emocji – ich uczenia się, rozpoznawania i radzenia sobie z nimi. Klimat pewnej tajemnic – zagadki, którą rozwiązuje Inspektor Krokodyl sprawia, że ciężko się od tej książki oderwać.

Z wielkim sercem POLECAMY Uczuciometr do pracy z tymi małymi, średnimi, większymi i nawet największymi. <3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

One thought on “Uczuciometr Inspektora Krokodyla – Recenzja”

Dodaj komentarz

error: Content is protected !!